Dzisiaj:


Dzisiaj jest: Piątek,
15 Listopada 2019 r.
Imieniny obchdzą: Albert, Alberta, Albertyna, Artur, Artus, Idalia, Leopold, Leopoldyna, Przybygniew, Roger
Do końca roku: 47 dni.

Nabożeństwa:


Niedziala i święta:
0800 Msza Św. dla wszystkich
1000 Msza Św. dla młodzieży
1200 Msza Św. dla dzieci
1800 Msza Św. dla wszystkich


Dni powszednie:
1800 Msza Św. dla wszystkich


Nowenna do M.B. Nieustającej Pomocy:
środa po Mszy Św. o godz. 1800


Koronka do Miłosierdzia Bożego:
piątek o godz. 1730


27 - każdego miesiąca. Nabożeństwo do Św. Jana Pawła II
1730 Rozpoczęcie Nabożeństwa w Kaplicy.

1800 Msza św. Po Mszy św. indywidualne oddanie czci relikwiom Św. Jana Pawła II.


Całoroczny Program Nabożeństw.pdf

KANCELARIA:


Czynna jest we wszystkie dni powszednie po mszy św. (1845) sprawowanej o godz. 1800



ul. Plebiscytowa 48
14-100 Ostróda
tel. (89) 646 10 82
kom. 515 291 250


Więcej
Konto parafii:
BGZ o/Ostróda
04 2030 0045 1110 0000 0044 8270

NIP 7411508873
Regon 510274731.

Statystyki:


odwiedzin: 956125
dzisiaj: 104
on-line: 1

Strona istnieje :
8 rok i 298 dni
Ładowanie: 0.002 sek

 

"Jezu, ufam Tobie wbrew wszelkiej nadziei, wbrew wszelkiemu uczuciu, które mam wewnątrz, sprzeciwiającemu się nadziei. Czyń ze mną, co chcesz, nie odstąpię od Ciebie, bo Ty jesteś źródłem mojego życia. (Dz 24)".

 

Na pograniczu Wielkopolski i Mazowsza, w okolicach Łęczycy, par. Świnice Warckie, znajduje się wieś Głogowiec. A tam stoi ponad stuletni mały, murowany domek należący do Sanktuarium Chrztu i Narodzin św. Siostry Faustyny Kowalskiej.
Podążając śladami Siostry Faustyny 55 osobowa pielgrzymka z Parafii św. Siostry Faustyny Kowalskiej z Ostródy w dniu 16.09.2019r.dotarła do Sanktuarium Chrztu i Narodzin św. Siostry Faustyny Kowalskiej oraz domu rodzinnego w Głogowcu. Dzięki uprzejmości jednej z sióstr z Klasztoru Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia pielgrzymi usłyszeli wzruszającą, a jakże prawdziwą historię życia swojej parafialnej patronki, św. Faustyny.
Przybywając do Sanktuarium Chrztu i Narodzin św. Siostry Faustyny Kowalskiej wszyscy byliśmy zgodni z faktem, że w tych miejscach czuło się jej obecność ,tak jakby była Ona tuż obok nas. Chwila zadumy, uśmiech, radość, łzy z powierzonych próśb w gorliwej modlitwie św. Siostrze Faustynie to emocje nie dające się opisać, a które towarzyszyły nam pielgrzymom.
Wspólna modlitwa podczas Mszy Świętej, Sakrament Pokuty, Komunii Świętej w tak cudownym miejscu dały siłę ku dalszemu życiu, które niejednokrotnie potrafi zaskoczyć.
Kolejnym punktem pielgrzymki była Częstochowa. A tam spotkanie z Mateńką w Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze. Uroczysta Msza święta i Apel Jasnogórski były podsumowaniem modlitewnym pierwszego dnia pielgrzymowania.
"Jezu mój, Ty sam wiesz, ile cierpię prześladowań, a tylko dlatego, że jestem Ci wierna i że silnie stoję przy żądaniach Twoich. Tyś siłą moją, wspieraj mnie, abym zawsze wiernie spełniła wszystko, co żądasz ode mnie. Ja sama z siebie nic nie mogę, ale jeżeli Ty mnie wspierasz, niczym mi są wszystkie trudności. (Dz 91)".
17.09.2019r. to ostatni dzień ostródzkiej pielgrzymki. Miejscem docelowym -Oświęcim, Miejsce Pamięci i Muzeum Auschwitz-Birkenau. Tu trzeba być, czuć, przeżyć, bo brakuje odpowiednich słów na opisanie emocji jakie panowały wśród pielgrzymujących.
W okresie tych dwóch pielgrzymkowych dni powierzaliśmy w modlitwie intencje własne oraz całej parafii. Naszym doskonałym przewodnikiem był Ks. Prałat mgr Władysław Szmul.
W imieniu wszystkich pielgrzymów składam serdeczne podziękowania organizatorom tej wspaniałej pielgrzymki, Księdzu Władysławowi, paniom Basi i Helence-bez Was wszystkich tej pielgrzymki by nie było, stąd wielkie Bóg Zapłać i czekamy na więcej.
Marta


„..dziękuję tym, którzy nakłonili mnie do wzięcia udziału w tej pielgrzymce”.
16 i 17 września 2019 roku, organizatorzy parafialnej pielgrzymki zawiedli nas do Świnic Warckich, Głogowca, Częstochowy i Oświęcimia.
W Świnicach Warckich i Głogowcu znajduje się Sanktuarium Urodzin i Chrztu Św. Faustyny-naszej Patronki. „ Do Źródła państwa przywiodłem”-kilkakrotnie podkreślał ks.Władysław, a i siostra zakonna także w swej opowieści o św. Faustynie, wielokrotnie użyła tego sformułowania.
Jest to niezwykłe miejsce. Miejsce pierwszych Sakramentów naszej Patronki. Skromny kościół, ale właśnie ta skromność wywarła na mnie ogromne wrażenie.
Ołtarz główny to postać Jezusa Miłosiernego na tle całego świata, wszystkich kontynentów, a z lewej strony, o pogodnej twarzy, św. Faustyna wpatrzona w Syna Bożego z delikatnie i nieśmiało wyciągniętą ręką w Jego stronę. Kolana same się uginają aby klęknąć. Przypomniały mi się słowa Pana Jezusa do św. Faustyny; ”Ile razy chcesz mi sprawić radość, to mów światu o moim wielkim i niezgłębionym Miłosierdziu”.
Świat pielgrzymuje do tych miejsc związanych z początkiem życia Apostołki Bożego Miłosierdzia: z Europy, obu Ameryk, z Filipin, Nowej Zelandii, Afryki, z najdalszych zakątków naszej ziemi. Tu się czuje Jej obecność. To przecież w tej świątyni tak wiele Łask doświadczyła i zapewne wiele Łask nam wyprasza.
Dom rodzinny w Głogowcu jest częścią Sanktuarium Jej Urodzin i Chrztu. Dla licznie przybywających pielgrzymów, to miejsce zapewne jest natchnieniem do modlitwy i refleksji. Dla mnie również. Siostra zakonna pozwoliła nam, niczym gościom rodziców Św. Faustyny, przebywać w każdym miejscu domu i jego otoczeniu ( na ogół sznury oddzielają część dla zwiedzających od rekwizytów). Czuliśmy się szczególnie wyróżnieni i z wielką czcią zaglądaliśmy w każdy kąt domu i ogrodu. A Siostra Faustyna, jakby była tuż obok . Mistyczka i Orędowniczka Bożego Miłosierdzia urodziła się w bardzo skromnym domu. Rodzi się we mnie pytanie, po co pielgrzymujemy do takich miejsc? Zapewne po to, by nigdy nie słabła nasza wiara, byśmy nigdy nie zwątpili, nawet kiedy doświadczamy w życiu niepowodzeń, nieszczęść, chorób, nieprzewidzianych i niepożądanych zdarzeń. Takie miejsca dają siłę w pokonywaniu wielu trudności. Trzeba więc do nich przybywać. Natchnieni i jakby na nowo poznawszy naszą Patronkę, wyruszyliśmy na Jasną Górę, aby Matce Bożej Częstochowskiej zawierzyć wszystkie nasze prośby i podziękowania.
Podczas Mszy św.- ks.Władysław był jednym z celebransów- i Apelu Jasnogórskiego, modliliśmy się za całą naszą Parafię, prosząc Matkę Najświętszą, by obdarzyła wszelkimi Łaskami Parafian i Mieszkańców Ostródy.
Drugi dzień naszego pielgrzymowania był wyciszony i bardzo wzruszający.
W 80.rocznicę wybuchu II wojny światowej, zwiedziliśmy Muzeum-Niemiecki Obóz Śmierci i Zagłady Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu. Tego dnia przypadła również 80.rocznica napaści -17 września 1939roku - Związku Radzieckiego na Polskę. Dla mnie był to wyjątkowy czas. Nigdy nie byłam w miejscach zagłady. Wiedzę posiadałam z dokumentów historycznych, dzienników, wspomnień, opowiadań, filmów. Nie chciałam w nich być ponieważ obawiałam się własnych emocji i przeżyć. Jednak dzisiaj dziękuję tym, którzy nakłonili mnie do wzięcia udziału w tej pielgrzymce.
To, co zobaczyłam na miejscu, przerosło moje wyobrażenie. Każdy krok za bramą z cynicznym napisem Arbeit Macht Frei ( praca czyni wolnym), wywoływał we mnie dreszcze. Przypomniały mi się Opowiadania Tadeusza Borowskiego: „Ludzie, którzy szli”, „U nas w Auschwitz” czy „Proszę państwa do gazu”. Poczułam napływające do oczu łzy, a słowa Zofii Nałkowskiej, będące mottem „Medalionów” : „Ludzie, ludziom zgotowali ten los”, były ze mną wszędzie: przy drutach kolczastych, na placach apelowych, w każdym bloku więziennym, przy stosach walizek, tonach ludzkich włosów, protez, butów, garnków, misek, grzebieni. Były przy piętrowych pryczach, celach śmierci, piecach krematoryjnych, komorach gazowych i ścianie śmierci. Były na nieludzkiej ziemi w Birkenau, gdzie drewniane baraki jeszcze dziś z rozpaczą, głosami niewinnych ludzi, krzyczą: dlaczego?
Zwiedzanie obozu przywołuje pamięć o tamtych wydarzeniach, ludobójstwie i holokauście, o okrucieństwie i o odczłowieczeniu. O Niemcach, którzy na ziemi zgotowali milionom istnień ludzkich, piekło.
Mimo upływu wielu lat, musimy o tym pamiętać. Niech po wsze czasy miejsce to będzie przestrogą dla ludzkości, dla tych, którzy próbują nieludzkie ideologie wcielać w życie.
Dziękuję wszystkim osobom zaangażowanym o organizację tej wyjątkowej - uduchowionej i pouczającej – pielgrzymki, która na długo pozostanie w mojej pamięci.
Anna